Okok, no to tak : Na matmie DZIŚ akurat było normalnie :)
Na Religi było OBRZYDLIWIE !!! Polaczynka (zakładka o mnie) siedział se przede mną, no i drapał się w nos... I potem miał ,,babę" w nosie ;/ I potem miał ją na ręce :( I potem wytarł o dół ławki :D A ja się go pytałam czemu tak zrobił... A on coś takiego : NO A CO MIAŁEM Z TYM NA RĘCĘ CHODZIĆ ?
HAHA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz